Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą iron and wine. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą iron and wine. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 20 listopada 2012

Nie mogłam się powstrzymać...

Trochę mi się chyba konwencja zmienia, z bloga urodowego w bloga muzycznego, ale jak w tytule - nie mogę się powstrzymać. Kolega podesłał linka z perełką. Piosenka ma wszystko, co kocham: gitarę, rytm, który powoduje, że chce się wstać i biec, a w teledysku najpiękniejszy taniec świata (oczywiście, według mnie): Flamenco.


Potem pomyślałam, że przecież jest mnóstwo kosmetyków, które nawiązują do tańca z Hiszpanii. I owszem, jednak zazwyczaj są to kosmetyki ze starych/niedostępnych kolekcji. Zainteresowanie spadło? 
Jedyne, na co trafiłam, to pomadka NARS Sheer Lipstick w kolorze - tak - Flamenco:
 oraz lakier Pink Flamenco (odwołanie do flaminga jest oczywiste) z kolekcji OPI España.



Może ktoś ma ochotę kupić mi szal? Bagatela 345,50. Euro. :)

http://esflamenco.com/en/manton-de-seda-natural-modelo-malaga