Jak w tytule. Mam trochę nowych gadżetów, niestety głównie dlatego, że jest mi smutno jak wychodzę z drogerii bez jakiegoś lakieru... :) wolę te tańsze, głównie dlatego, że i tak zmywam je kilka razy w tygodniu i nie zależy mi na jakości... Miałam też szczęście - trafiałam zazwyczaj na półki pełne nowości. Za WOW sand Wibo chodziłam kilka razy. I rację mają wszyscy zapewniający, że te lakiery są "wow". Ale o tym później :)
Cała gromadka prezentuje się skromnie:
A pojedyńczo:
Możecie się spodziewać recenzji. Moje serce skradł WOW piasek z brokatem, po drugiej stronie skali lubienia - WOW piasek matowy. Taki jakiś 'meeh'. Ale o tym wkrótce.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Flormar. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Flormar. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 15 października 2013
niedziela, 25 listopada 2012
zakupy ;)
Jakoś ostatnio długo nic, a jak już zrobiłam, to ładne. Przy okazji dowiedziałam się, że "moją" hurtownię przenoszą z pl. Hirszfelda w kosmos (ul. Pułaskiego).
No i w końcu kupiłam cień, na który czaiłam się chyba ze trzy miesiące :) zielony, groszkowy i satyno-perłowy wypiekaniec z Flormaru (cień terracotta matowy nr M105) - piękniak!
Do tego trzy wkłady kryolanowego Ultrafoundation (do trzech, które mam) i paletę aluminiową do nich. Oprócz tego zrobiłam zabójcze zapasy gąbeczek, 6 opakowań po 20 sztuk. Kupione na Allegro. Póki co zapasy uzupełnione.
No i w końcu kupiłam cień, na który czaiłam się chyba ze trzy miesiące :) zielony, groszkowy i satyno-perłowy wypiekaniec z Flormaru (cień terracotta matowy nr M105) - piękniak!
Do tego trzy wkłady kryolanowego Ultrafoundation (do trzech, które mam) i paletę aluminiową do nich. Oprócz tego zrobiłam zabójcze zapasy gąbeczek, 6 opakowań po 20 sztuk. Kupione na Allegro. Póki co zapasy uzupełnione.
niedziela, 11 listopada 2012
Wrocław Fashion Meeting 2012
Już się odbyło :) Wczoraj, dzięki uprzejmości Klaudii i firmy Le Blakk by Katrin Hubers, miałyśmy możliwość uczestniczyć w tej imprezie.
Kolejne stoisko, które przypadło mi do gustu - No Hate. Zabawne białe t-shirty z czarno-białymi lub kolorowymi nadrukami, np. takimi jak ten u góry.
Pierwsza parada projektantów - makijaż robiły dziewczyny z wrocławskiego MACa. Obok - kołnierzykowy naszyjnik, który najbardziej spodobał się Kasi. Ciekawe, czy uda nam się go zrobić metodą DIY :)
Zdążyłam jeszcze złapać na zdjęciu biżuterię Marty Włodarskiej z katowickiej firmy Amberwood.
Nie udało mi się obfotografować stoiska Kamili Fydy - piękne, asymetryczne kapelusze z filcu w różnych kolorach - piękne!
Przybywających do hali witali dwaj Panowie: na scenie Conrado Moreno, przy wejściu, przystojniak w bieliźnie (nie powiem o co chodzi, bo nie wiem, wolałam nie pytać :D).
Piękna sukienka Agi Paul i torebki Goshico z piórami - piękne, szkoda tylko, że cena jest tak odlotowa... ;) Ale serdecznie polecam wejście na stronę - torby Goshico najbardziej mi się podobały.
Przerwa na ciasto marchewkowe musiała być. Pyyyycha!
Pierwsza parada projektantów - makijaż robiły dziewczyny z wrocławskiego MACa. Obok - kołnierzykowy naszyjnik, który najbardziej spodobał się Kasi. Ciekawe, czy uda nam się go zrobić metodą DIY :)
Zdążyłam jeszcze złapać na zdjęciu biżuterię Marty Włodarskiej z katowickiej firmy Amberwood.
Nie udało mi się obfotografować stoiska Kamili Fydy - piękne, asymetryczne kapelusze z filcu w różnych kolorach - piękne!
Autor:
Marta B.
o
10:24
4 komentarze:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
2012,
aga paul,
amberwood,
dorota kalicinska,
Flormar,
goshico,
house of mima,
kamila fyda,
le blakk,
le blakk by katrin hubers,
marta wlodarska,
oriflame,
sabo design,
wroclaw fashion meeting
czwartek, 4 października 2012
The Perfect Nude
Macie swój idealny zestaw nudziaków? Na paznokcie - coś co wygląda jak skóra, wydłuża palce i nadaje się szczególnie na czas, kiedy ze wszystkich kolorów lubicie brak koloru. Na usta - coś, co można użyć zarówno do mocnego smoky na oczach i makijażu 'barely there', co jednocześnie nie spowoduje wyprania całego koloru z twarzy czy zaniku ust. Ja już znalazłam ;)
Plasuję się w grupie skór jasnych z żółtymi tonami, podkłady, których używam: MUFE HD 120, Chanel Le Blanc B20, kompakt Dior Forever 20...
Lakier do paznokci, który mam niedługo, a ubytek już spory, to 344 z Flormaru. Genialna jakość, ładny przy dwóch i trzech warstwach.
Odcień trochę grzybniowy, brudny, z lekkim tonem brzoskwiniowym.

Nudasowe usta? Jak dla mnie kultowy MACowy Myth straszliwie trupio wygląda na ustach. Żeby uzyskać usta w kolorze skóry, najłatwiej pokryć je cieniutką warstwą korektora. Naturalnie blade usta, w odcieniu nude, uzyskuję za pomocą innej MACowej szminki: High Tea. Wykończenie lustre powoduje, że pod pomadką widać trochę własnego koloru ust. Efekt jest naturalny, ale usta są rozjaśnione. Połysk nie jest aż tak widoczny.
Plasuję się w grupie skór jasnych z żółtymi tonami, podkłady, których używam: MUFE HD 120, Chanel Le Blanc B20, kompakt Dior Forever 20...
Lakier do paznokci, który mam niedługo, a ubytek już spory, to 344 z Flormaru. Genialna jakość, ładny przy dwóch i trzech warstwach.
Odcień trochę grzybniowy, brudny, z lekkim tonem brzoskwiniowym.

Nudasowe usta? Jak dla mnie kultowy MACowy Myth straszliwie trupio wygląda na ustach. Żeby uzyskać usta w kolorze skóry, najłatwiej pokryć je cieniutką warstwą korektora. Naturalnie blade usta, w odcieniu nude, uzyskuję za pomocą innej MACowej szminki: High Tea. Wykończenie lustre powoduje, że pod pomadką widać trochę własnego koloru ust. Efekt jest naturalny, ale usta są rozjaśnione. Połysk nie jest aż tak widoczny.
Subskrybuj:
Posty (Atom)









