Melancholia. Przez duże M.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sting. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sting. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 10 listopada 2013
co słychać? znowu Sting??
Znowu :) Słuchałam mojej ukochanej płyty na zimę (tak, ja już...) w wersji koncertowej, a tam wpadł mi w ucho kawałek, który był na płycie pożyczonej mi przez jedną z moich anglistek. Znałam słowa na pamięć i śpiewałam bardzo często, więc sentyment pozostał.
Melancholia. Przez duże M.
Melancholia. Przez duże M.
niedziela, 16 grudnia 2012
co słychać? Święta według Stinga
Na dziś jest przewidziana jedna z moich ukochanych Świątecznych płyt. Nawiązująca do tradycji Bożonarodzeniowych, łącząca rytmy celtyckie, brytyjskie i ogolnoświatowe, po prostu mistrzostwo. Jak dla mnie, Sting jest jednym z niewielu tak niesamowicie utalentowanych muzyków, słyszących harmonie dźwięków w takich kombinacjach, o których zwykłemu śmiertelnikowi nawet się nie śniło.
Płyta 'If on a winter's night' gra u mnie od paru dni. I niemal czuję zapach chojaka, pierników, mrozu...
Oprócz 'Soul Cake' polecam 'Christmas on Sea'. A zresztą całą twórczość polecam :P
Subskrybuj:
Posty (Atom)