Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą La Roche Posay. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą La Roche Posay. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 3 lutego 2014

co słychać? Wintersleep

Nazwa zespołu bardzo pasuje do sytuacji pogodowo-nastrojowej ;), piosenka pojawia się w czołówce serialu Cracked. Jest z typu mózgowkrętek - nuceniem pod nosem irytuję już wszystkich dookoła :)


A poza tym działo się dużo. Jak ktoś jeszcze nie widział mojego instagrama, to bardzo zapraszam. Na bieżąco będziecie także śledząc profil fb martabstudio. A poniżej kilka drobiazgów w roli podsumowania ;) 

Najpierw sesja ze świdnicką projektantką Agnieszką Kortas - przepiękne, casualowe sukienki (i nie tylko), ubrania dla dzieci <3 i fantastyczna jakość - efekty możecie śledzić na stronie i fb firmy.



Pokaz z (wrocławską tym razem) projektantką - Agnieszką Światły. Tu z kolei sukienki z eleganckich materiałów w przecudnych fasonach. Fryzury spod ręki Aliny Dulko. Pokaz odbył się w moim ukochanym Książu, którego nie było widać w gęstej mgle ;)




Kosmetyki potrzebne do stworzenia looku ;) miało być spokojnie, kobieco, z elementami złota, różu... niech mi ktoś powie, dlaczego pigment Helium MACa nie jest dostępny w normalnej sprzedaży?
 





Na koniec małe zakupy - La Roche Posay w wersji na dzień (Hydraphase) i na noc (Effaklar DUO) - zestaw idealny :) plus dodatki.



A następnym razem zobaczycie drobiazg z nowej, wiosennej kolekcji Chanel <3

poniedziałek, 4 marca 2013

Zużycia vs. "nabycia", czyli projekt denko plus

Zużycia


Micel Bourois (o nim już było), kompakt Dior Forever 020 (tester), Clinique Moisture Surge Tinted Moisturizer 02, Max Factor 2000 Calorie, Flos Lek żel pod oczy ze świetlikiem (taki sobie, trochę chłodzi, lekko łagodzi w przypadku podrażnionych oczu - może to placebo :)), La Roche Posay Effaklar Duo (opisywałam go troszkę tu). 

Kompakt Dior Forever 020 to podkład o kryciu średnim do mocnego, wykończeniu satynowo-matowym i cudnym, drobniutkim zmieleniu. Używałam go jako wykończenie makijażu twarzy po nałożeniu lekko kryjącego podkładu/kremu tonującego, nakładałam pędzlem. Wzmacniał krycie, optycznie wygładzał skórę, nie powodował żadnych problemów. Nie był widoczny na skórze - co jest jego wielką zaletą. 
Clinique Moisture Surge Tinted Moisturizer 02 - kolor niestety nie był dla mnie idealny (02 jest różowy, ja gustuję w tonacjach żółtych), ale sam produkt - genialny! Jest kremem tonującym, ale można go porównać do średnio kryjącego podkładu, nieobciążającego skóry. Na twarzy trzyma się rewelacyjnie. Upraszczając - pigmenty odpowiedzialne za krycie nie wysuszają skóry, nie powodują również wzmocnienia produkcji sebum. Efekt: po nałożeniu produkt nie jest matowy - przy skórach mieszanych lepiej go trochę przypudrować, przy tłustszych - mocno przypudrować ;)


"Nabycia"



Zestaw z Tk Maxxa podzielony na pół, dla mnie był balsam do ciała Grace Cole England, zapach White Nectarine & Pear (z ekstraktami liczi, miodu i białej wierzby).

China Glaze Ride the Wave, Cha Cha Cha, Trendsetter i odżywka diamentowa Eveline.

MAC cień Outre (musztardka) i MAC Shadestick Shimmersand, Avon Super Shock liner w nowych kolorach Aqua Pop (szmaragdowy turkus) i Flash (bladobeżowy róż).

Nie ma to jak przygarnąć woreczek, którego nikt nie chce ;)