Znowu Pantone. Tym razem, po ostatnich Fashion Weekach specjaliści wybrali kolory, które według nich, będą grały najważniejsze role wiosną 2013:
Jest Szmaragd, który chciałam zobaczyć w zestawieniu jesiennym, ale najbardziej podoba mi się Grayed Jade - można strzelić, że miętowe lakiery do paznokci dalej będą się pojawiać. Zaraz po nim - Linen, super beżoneutralna baza w dziedzinie zarówno makijażu, jak i ubrań.
Czy coś Was zaskoczyło? :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moda. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 18 października 2012
środa, 10 października 2012
Harper's Bazaar Polska
Już jest, zerowy numer Harpera na Polskę. Chętnie zajrzałabym do środka, ale zimnym prysznicem było dla mnie wykorzystanie okładki z wrześniowego brytyjskiego wydania... dlaczego nie zostało zmienione zdjęcie - choćby na jakieś z tej samej sesji...?

Mam nadzieję, że nie zapowiada to niskobudżetowego podejścia do wydania polskiego. Trzymam kciuki, żeby polska edycja była równie dobra jak brytyjska. Przeciętny czytelnik przekona się o tym w marcu - wtedy czasopismo wejdzie do ogólnej sprzedaży.
Mam nadzieję, że nie zapowiada to niskobudżetowego podejścia do wydania polskiego. Trzymam kciuki, żeby polska edycja była równie dobra jak brytyjska. Przeciętny czytelnik przekona się o tym w marcu - wtedy czasopismo wejdzie do ogólnej sprzedaży.
(zdjęcia z facebookowego profilu Harpera i internetu)
wtorek, 2 października 2012
Chanel w Paryżu - co na oczach wiosną?
Pokaz Chanelowy troszkę mnie zaskoczył. Nie lubię za bardzo takiej stylistyki, metaliczny srebrno-niebieski cień to nie jest to, co lubię najbardziej, do tego toporna czarna kreska kredką... ale może tak się nosi ;) Za to na ustach jest coś ładnego. Czekamy na info, co to jest ;) [zdjęcia ze style.com]
PS. Kredki do brwi Chanel z ostatniego zdjęcia - uwielbiam!!
Dopisek: według wywiadu, udzielonego przez Petera Philipsa magazynowi Vogue, metalik na oczach był zainspirowany podłogą w nowym studiu Karla Lagerfelda. Na tę okazję stworzono nowy cień z gamy Illusion d’Ombre, utrwalono go pudrem z takim samym połyskiem. Usta pomalowano pomadką Chanel Rouge Allure w kolorze Gracile oraz błyszczykiem Chanel Glossimer - Plaisir.
(info z vogue.com)
PS. Kredki do brwi Chanel z ostatniego zdjęcia - uwielbiam!!
Dopisek: według wywiadu, udzielonego przez Petera Philipsa magazynowi Vogue, metalik na oczach był zainspirowany podłogą w nowym studiu Karla Lagerfelda. Na tę okazję stworzono nowy cień z gamy Illusion d’Ombre, utrwalono go pudrem z takim samym połyskiem. Usta pomalowano pomadką Chanel Rouge Allure w kolorze Gracile oraz błyszczykiem Chanel Glossimer - Plaisir.
(info z vogue.com)
czwartek, 20 września 2012
Inspiring - MAC promo pictures
Jednymi z najbardziej oczywistych inspiracji dla każdego, kto interesuje się makijażem, są zdjęcia promocyjne sezonowych kolekcji. Owszem - zawierają i określają najnowsze trendy, pokazują kunszt MUA pracujących z marką, ale także pokazują fenomenalne przygotowanie pod względem scenografii, gry światła, kolorów i konwencji zdjęć beauty. Serdecznie polecam szczególnie zdjęcia jednej z moich ulubionych marek - MAC cosmetics. Poniżej wklejam zdjęcia, które skradły mi serce - nie tylko pod względem technik makijażowych czy innowacyjnych pomysłów na look, ale perfekcyjnego zgrania wszystkich elementów wymienionych wcześniej. Wszystkie zdjęcia pochodzą z internetu, mam je jednak zapisane na dysku, lubię je przeglądać od czasu do czasu, dla odświeżenia.
Mój absolutny faworyt - kolekcja High Tea z grudnia 2004. Zdjęcie kojarzy mi się z Japonią (herbata i printy w tle). Niesamowite umieszczenie pełnego zestawu herbacianego na głowie modelki jest świetny :). Oprócz tego - fenomenalny pomysł z herbatą wylewającą się z serwetki, szczególnie w połączeniu z połyskującą - jakby mokrą - cerą. Podoba mi się także dobór kolorów - oliwki, brązy, zielenie - wszystko w ciepłych odcieniach, plus mocny róż na policzkach - to, co lubię najbardziej ;)
Styczeń 2007 i kolekcja z korektorami. Nie mam pojęcia, czy - i ewentualnie w jakim stopniu - przy powstaniu tego zdjęcia promocyjnego wykorzystano photoshopa :) Dobór modelki genialny - brak wyraźnego zagłębienia powieki dał miejsce do malowania. Do tego piękne usta. No i motyw dopasowywania puzzli - szczególnie w kontekście trójkolorowych palet korektorów, które zostały w tej kolekcji wypuszczone, każdy mógł znaleźć coś dla siebie, ewentualnie wymieszać swój odcień - to lubię ;)
Kolekcja pomadek z września 2008, wprowadzająca nowe wykończenie szminek - cremesheen. Uwielbiam makro kadr, pokazujący usta i paznokcie w identycznym kolorze (trend, który pojawia się i znika w obiegu trendsetterek), oraz element łączący całość - słuchawka dopasowana do obu. Miałam kiedyś podobny telefon w ohydnym odcieniu wypłowiałej oliwki, teraz powiem szczerze - tęsknię za telefonami stacjonarnymi ;)
Blada cera tworzy piękne tło dla brzoskwiniowego różu.
Tonacje cielistoróżowe pojawiają się też tu - w kolekcji Studio mists (wrzesień 2006). Bardzo podobają mi się mini kryzy okalające twarz. Co do makijażu - z jednej strony mistrzowski 'make up - no make up', z drugiej mocniejszy makijaż w odcieniach różu, śliwki i brzoskwini, podkreślający urodę modelki. Dokładnie zakamuflowane piegi, widoczne po prawej stronie, uczesana brew, lekko powiększone usta i podkreślone policzki (cudne!). Kontrast jest spory, ale obie części idealne - najlepiej patrzeć tylko na jedną część twarzy, zasłaniając drugą, łatwiej wyobrazić sobie całą twarz w wybranej konwencji ;)

I kolejne ze zdjęć, które powoduje u mnie natłok myśli i pomysłów. Zabawa światłem i cieniem w czarno-białej konwencji i mnóstwo linii w kolekcji Lash&Dash - zarówno od stroju, jak i - oczywiście - rzęs. reszta delikatna, brak czegoś wyrazistego na powiekach i ustach (oprócz lekko połyskującego błyszczyka w kolorze nude). Kwintesencja prostoty i ekstrawagancji jednocześnie :)
Na koniec dwa zdjęcia w konwencji lat 50.-60.
Jedna z nowszych kolekcji (wrzesień 2012), promujących cienie, róże i błyszczyki formuły prolongwear kolekcja Office hours. Sekretarka i fashion victim jednocześnie (rozjaśnione brwi, paznokcie ombre, włosy z pasemkiem w kolorze 'niezdrowym'), w biurku której dużo MACowych przyborów biurowych. Przygarnęłabym całość, nie wyłączając spinaczy i kalkulatora. Sklepy papiernicze często poprawiają mi nastrój lepiej niż kosmetyczne :)
Na koniec mała zapowiedź, polecam poradzić się wyszukiwarki w sprawie kolekcji grudniowej na zimę 2012. Glamour Daze zdjęciem promocyjnym przypomina mi troche kombinację Lany del Rey i amerykańskiej gospodyni domowej z lat 60. Znowu róż, kreska na powiekach i usta zupełnie nude. Podoba mi się manicure - trochę słodki, trochę rockowy, na czarnym tle plama mięty... nasuwa mi się powiązanie z chanelowym manicure z wiosennego pokazu tego roku.
Mój absolutny faworyt - kolekcja High Tea z grudnia 2004. Zdjęcie kojarzy mi się z Japonią (herbata i printy w tle). Niesamowite umieszczenie pełnego zestawu herbacianego na głowie modelki jest świetny :). Oprócz tego - fenomenalny pomysł z herbatą wylewającą się z serwetki, szczególnie w połączeniu z połyskującą - jakby mokrą - cerą. Podoba mi się także dobór kolorów - oliwki, brązy, zielenie - wszystko w ciepłych odcieniach, plus mocny róż na policzkach - to, co lubię najbardziej ;)
Styczeń 2007 i kolekcja z korektorami. Nie mam pojęcia, czy - i ewentualnie w jakim stopniu - przy powstaniu tego zdjęcia promocyjnego wykorzystano photoshopa :) Dobór modelki genialny - brak wyraźnego zagłębienia powieki dał miejsce do malowania. Do tego piękne usta. No i motyw dopasowywania puzzli - szczególnie w kontekście trójkolorowych palet korektorów, które zostały w tej kolekcji wypuszczone, każdy mógł znaleźć coś dla siebie, ewentualnie wymieszać swój odcień - to lubię ;)
Kolekcja pomadek z września 2008, wprowadzająca nowe wykończenie szminek - cremesheen. Uwielbiam makro kadr, pokazujący usta i paznokcie w identycznym kolorze (trend, który pojawia się i znika w obiegu trendsetterek), oraz element łączący całość - słuchawka dopasowana do obu. Miałam kiedyś podobny telefon w ohydnym odcieniu wypłowiałej oliwki, teraz powiem szczerze - tęsknię za telefonami stacjonarnymi ;)
Blada cera tworzy piękne tło dla brzoskwiniowego różu.
Tonacje cielistoróżowe pojawiają się też tu - w kolekcji Studio mists (wrzesień 2006). Bardzo podobają mi się mini kryzy okalające twarz. Co do makijażu - z jednej strony mistrzowski 'make up - no make up', z drugiej mocniejszy makijaż w odcieniach różu, śliwki i brzoskwini, podkreślający urodę modelki. Dokładnie zakamuflowane piegi, widoczne po prawej stronie, uczesana brew, lekko powiększone usta i podkreślone policzki (cudne!). Kontrast jest spory, ale obie części idealne - najlepiej patrzeć tylko na jedną część twarzy, zasłaniając drugą, łatwiej wyobrazić sobie całą twarz w wybranej konwencji ;)

I kolejne ze zdjęć, które powoduje u mnie natłok myśli i pomysłów. Zabawa światłem i cieniem w czarno-białej konwencji i mnóstwo linii w kolekcji Lash&Dash - zarówno od stroju, jak i - oczywiście - rzęs. reszta delikatna, brak czegoś wyrazistego na powiekach i ustach (oprócz lekko połyskującego błyszczyka w kolorze nude). Kwintesencja prostoty i ekstrawagancji jednocześnie :)
Na koniec dwa zdjęcia w konwencji lat 50.-60.
Jedna z nowszych kolekcji (wrzesień 2012), promujących cienie, róże i błyszczyki formuły prolongwear kolekcja Office hours. Sekretarka i fashion victim jednocześnie (rozjaśnione brwi, paznokcie ombre, włosy z pasemkiem w kolorze 'niezdrowym'), w biurku której dużo MACowych przyborów biurowych. Przygarnęłabym całość, nie wyłączając spinaczy i kalkulatora. Sklepy papiernicze często poprawiają mi nastrój lepiej niż kosmetyczne :)
Na koniec mała zapowiedź, polecam poradzić się wyszukiwarki w sprawie kolekcji grudniowej na zimę 2012. Glamour Daze zdjęciem promocyjnym przypomina mi troche kombinację Lany del Rey i amerykańskiej gospodyni domowej z lat 60. Znowu róż, kreska na powiekach i usta zupełnie nude. Podoba mi się manicure - trochę słodki, trochę rockowy, na czarnym tle plama mięty... nasuwa mi się powiązanie z chanelowym manicure z wiosennego pokazu tego roku.
Autor:
Marta B.
o
00:55
Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
conceal,
cremesheen,
glamour daze,
high tea,
lash and dash,
MAC,
mac kolekcje,
makijaż,
moda,
nowości,
office hours,
promo pics,
studio mists,
trendy,
ulubione
czwartek, 13 września 2012
Inspiring... Anna Sui SS 2013 NYFW
piątek, 3 sierpnia 2012
Bits & Pieces...
czyli drobiazgi, które wprawiają w ruch wyobraźnię... kolor na dziś?
Spódnica z nowej, prawdopodobnie wczesnojesiennej kolekcji, w przepięknym kolorze wina/burgunda...Przykuwa uwagę :)
| zara.com |
Subskrybuj:
Posty (Atom)







