czwartek, 23 sierpnia 2012

Makijażowo na jesień

W sierpniu zaczynają pojawiać się w sprzedaży nowości kosmetyczne na jesień. Tej jesieni pojawi się m. in. nowy zapach Chanel dla kobiet, nowy damski zapach będzie promować również Guerlain - czy te grafiki nie są piękne?

A w "moim" dziale to, co na wybiegach pojawiło się już wiosną. Najbardziej interesujące trendy to ciemne, jagodowe usta i  karmel/brąz na oku (razem dla efektu WOW-tylko dla odważnych, osobno - dla każdego).

Na okładce wrześniowego Harper's Bazaar przykład połączenia tych elementów. W oko wpadła mi szczególnie pomadka z pierwszego zdjęcia. Niestety nie znam jej nazwy, trzeba byłoby przeszukać szafy Chanel w perfumeriach. Makijaż wykonała Samantha Bryant, właśnie kosmetykami Chanel.
Na oku - brązy, bardzo jesiennie i po polsku ;) Trzeba pamiętać o nałożeniu cienia zgodnie z kształtem oczu i dokładnym jego roztarciu - ma być tajemniczo :) Brązowe oko można połączyć z mocniej podkreślonymi brwiami, ale wtedy usta muszą być jaśniejsze, jak np. na visualu Burberry:


Jeśli chodzi o kolekcje makijażowe, najbardziej czekam na Estee Lauder. Bardzo mocne zdjęcie promocyjne z kolejnym trendem - fiolety wracają:

W ofercie pojawią się pomadki, cienie pojedyncze i w paletce - o tych ostatnich jest już w sieci głośno.
A skoro jesteśmy przy fioletach: MAC wypuszcza nową maskarę Haute & Naughty Too Black Lash Mascara. Widzieliście zdjęcie promocyjne? Nasuwa mi się tylko jeden komentarz - mistrzostwo świata ;)


czwartek, 16 sierpnia 2012

Ulubione

Jedna z moich ulubionych sesji, z jedną z moich ulubionych Aparatek - Karoliną (strona Karoliny), modelowała Kasia. Całość inspirowana była Edie Sedgwick i latami 60. Twiggy też wpisuje się w tą konwencję:

 Najbardziej charakterystyczne elementy to oczywiście kreska i mocno podkreślone brwi, zagłębienie powieki mocno odcięte ciemnym cieniem, dolna linia rzęs wzmocniona przez dorysowanie dodatkowych włosków. I jak to w latach 60. bywało - konieczne w tym wypadku było doklejenie rzęs.

 A co wyszło z całej zabawy? Przerażające wątpliwości w trakcie malowania kreski powodowały u mnie palpitacje serca, jednak efekt końcowy przerósł najśmielsze oczekiwania.

Doklejałam dwa komplety rzęs - inglotowe i MUFE, żeby uzyskać efekt 'wow' (najpierw kleiłam rzęsy ze sobą wzdłuż pasków, potem do oka - oczywiście po przycięciu i dopasowaniu). Nie mogłam się powstrzymać przed dołożeniem koloru na kości policzkowe.

piątek, 3 sierpnia 2012

Bits & Pieces...

czyli drobiazgi, które wprawiają w ruch wyobraźnię... kolor na dziś?

zara.com
 Spódnica z nowej, prawdopodobnie wczesnojesiennej kolekcji, w przepięknym kolorze wina/burgunda...Przykuwa uwagę :)