poniedziałek, 26 marca 2012

A może backstage?

Backstage, to chyba najbardziej interesujący dla osób niezwiązanych z tematem, aspekt pracy makijażysty/fotografa/stylisty... Szczerze mówiąc, ja zawsze poddaję się wyjątkowej atmosferze panującej na planie/wokół imprezy, stąd niekoniecznie korzystnie wyglądam na backstageowych fotkach...
Przy nagraniu filmu reklamowego niepotrzebny był wymyślny makijaż ;), trzeba było tylko poprawiać fryzurę.
Czasem trzeba rzucić pędzle i złapać za grzebień...


A tu - potykając się o kable pudrowałam, poprawiałam pomadkę i czuwałam nad całością image'u.
Parafrazując pewien program dla dzieci: "gdzie jest Marta? :)"
Jeśli wolicie spotkania face to face, to coś dla Was: Randka ze stylem, przy której współpracowałam z fenomenalną Panią Fotograf  Karoliną Kosowicz oraz profesjonalnym duetem stylistów z Na ostatni guzik (zdjęcia dzięki ich dobroci :)). Impreza odbywała się w Saloniku Fryzjerskim przy
pl. Kościuszki we Wrocławiu - także z tamtejszą ekipą Fryzjerów.
Jak ja kocham moje pędzle!
A żeby nie było, że tylko gadam, to jeszcze jedno zdjęcie w akcji:



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz