Zawsze, zawsze, zawsze oglądając "Przyjaciół" miałam łzy w oczach - ze śmiechu. Nie było lepszego ratunku dla kiepskiego dnia. Dozowanie: najlepiej od trzech do dziesięciu odcinków na raz :D
Stuletni prawie :) serial "CSI Las Vegas", który oglądam od początku, mimo wymienionej w 70% obsady, przewidywalnej fabuły i żadnych zwrotów akcji, za to z Rewelacyjną Piosenką początkową. The Who - Who Are You - trochę rocka na godzinę dłuższy dzień :)
Poprzednie były piosenkami tytułowymi. Jednak często zdarza się, że w serialu pojawia się perełka, której nie ma zaznaczonej w napisach końcowych. Wtedy po prostu podaję Wujkowi Googlowi kawałek tekstu dopisując słowo "lyrics" i za chwilę wiem.
Właśnie kiedy przeglądactwo serialowe zaowocowało zainteresowaniem Blacklist'ą, usłyszałam świetną piosenkę - State of Art od Jima Jamesa - a jako że zawsze miałam problemy z klasyfikacjami muzycznymi, bez opisu gatunkowego:
Jednak moja ulubiona jej wersja nie chciała się wstawić do posta, więc zapraszam tu: KLIK!
Co wybieracie? Macie swoje hity muzykoserialowe? :)
Znam doskonale wszystkie piosenki ale i tak najbardziej uwielbiam tą z przyjaciół
OdpowiedzUsuńA klaszczesz w odpowiednim momencie jak leci w radio? Bo ja zawsze :D
Usuń