poniedziałek, 27 maja 2013

Co można zrobić w niedzielę?

Na przykład pomalować ok. 20 (straciłam rachubę ;)) finalistek konkursu Miss Dolnego Śląska w Hali Stulecia :)


Opustoszałe stanowiska makijażowe


Scena zza kulis podczas występów artystycznych :)


Poprawki poprawki i nerwy przedwyjściowe


Smile and wave! :D 


Pierwszy taniec - dziewczyny naprawdę mają niezłe poczucie humoru.


Jeszcze trochę lakieru...


...i można powoli wychodzić. 

Ha :) muszę się przyznać, że zwyciężczyni Miss Dolnego Śląska wyszła spod mojego pędzla, co więcej, w finałowym wyjściu miała na ustach czerwoną pomadkę, której bardzo nie chciała :>. Ale usta ma takie, że nie mogłam jej nie namówić na ten kolor...  :)

Zdjęcia możecie znaleźć np. TU.

A teraz leżę i odpoczywam, bo po 12 godzinach gimnastyki nad niskim krzesłem boli mnie każda kość :P

2 komentarze: