sobota, 25 maja 2013

co słychać? w zwolnionym tempie

Od piątku próbuję ogarnąć szaleństwo ;) i jakoś słabo mi to wychodzi...od poniedziałku powinno być lepiej :) Aby uspokoić stres i spróbować mimo wszystko się zresetować, postanowiłam pokazać Wam trzy piosenki w zwolnionym tempie. Kocham wszystkie trzy. A ostatnia dodatkowo do koncertu Beyonce w Warszawie (tam mnie nie ma ;P), chociaż nie jest typowym slow motion...

Moloko 'Time is now'





30 Seconds to Mars 'Beautiful lie' (klip jest po prostu piękny)



I nieznana perełka, usłyszana w "Trójce": Antony and the Johnsons 'Crazy in Love' (niby nie lubię coverów, ale kiedy piosenka brzmi, jakby to nie była ona, to co innego)



 Tutaj klip nie jest najmocniejszą stroną, więc może tylko stereo :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz