sobota, 17 sierpnia 2013

co słychać? Florence

Z pierwszej płyty, którą chyba najbardziej lubię. Zaczyna się od sugestywnego bębna udającego rytm serca. Obok "Chłopca strugającego trumny" to właśnie "Między płucami" jest przeze mnie najbardziej zapamiętane z tego krążka.


Zgadzacie się, że czegokolwiek dotknie się Florka, zmienia się w hit?

2 komentarze:

  1. <3
    też uważam, że pierwsza płyta lepsza, ale i tak niesamowicie byłam zaskoczona, że można tak trzymać poziom.uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tez fakt :) odwagi tez nie mozna jej odmowic :)

      Usuń