piątek, 2 sierpnia 2013

śnieżnobiałość

Jakoś dawno nie było manicure ;) a że pogoda gorąca, to wszyscy szaleją z neonami. Ja trochę powściągliwie, może dlatego, że urlopu nie będzie i opalona nie jestem... wzięłam więc na tapet (to jest poprawna forma! nie chodzi o tapetę, a tapet - dawniej jakiś rodzaj stołu) inny trend - biel. I mam wrażenie, że działa bardziej kojąco na upał niż cała reszta kolorów...



Wybrałam lakier Vipera Belcanto w kolorze 133 Snow-Flake. 

  

W cieniu - niestety dwie warstwy nie kryją idealnie, a tylko na tyle miałam cierpliwość czekać, jeśli chodzi o schnięcie. Nie jest najgorzej, ale dopiero testuję nowy top przyspieszający wysychanie. Essie 'Good to go' był wyprzedany :(



 w słońcu nie widać nierówności aż tak bardzo


I podobnie jak w przypadku frencha dłoń wygląda jakoś tak elegancko. Podoba mi się. Dość szybko ściera się z końcówek, ale dla mnie to nie problem.

W oczekiwaniu na śnieg.... :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz