niedziela, 1 września 2013

Co Charlotte ma w swojej sieci ;)

Podobno ma nastąpić 'launch' na miarę Illamaski sprzed paru lat. Już teraz w Selfridges można zakręcić kołem fortuny, dać się pomalować i wygrać próbkę Magic Cream - na bazie specjalnej receptury jednej z największych sław makijażowych - Charlotte Tilbury.


Teraz na jej blogu można zobaczyć licznik - zostało trochę ponad dwa dni do oficjalnego początku nowej marki makijażowej. Idea jest prosta - Charlotte stworzyła 10 wizerunków, każdy otrzymał nazwę. Na bieżąco będzie przedstawiać sposób wykonania makijażu i historię, kryjącą się za każdym z nich.


Dodatkowo wszystkie makijaże są wykonane na jednej modelce. Więc nie ma sytuacji, że coś nie pasuje ;)
Linia jeszcze nie wyszła, jednak można w sieci spotkać swatche niektórych kosmetyków. Myślę, że jakościowo będzie świetna, zważywszy że prace nad nią trwały ok. 10 lat. Ci którzy zdecydowali się na zrecenzowanie produktów stwierdzili, że jest to linia skonstruowana z niesamowitym zrozumieniem zarówno samego procesu makijażu, jak i potrzeb klientek oraz wizażystów. Będzie to pewnie skutkowało odpowiednią ceną. Niestety nie wiadomo, kiedy marka CT pojawi gdzieś poza UK.

Ja odnalazłabym się jako Uptown Girl. A Wy? :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz