poniedziałek, 24 września 2012

Testowa wishlista :)





Jest kilka marek, z którymi nie miałam za dużo lub wcale do czynienia, mimo najszczerszych chęci. Jedną z takich, której produktami chętnie pobrudziłabym pędzle, jest Becca.
Dystrybutor na Polskę to perfumeria GaliLu, ceny niestety powalają. Pewnie jakiś wpływ ma na to, że produkty marki Becca pochodzą z kraju kangurów :) Założycielka marki, Rebecca Morrice Williams, nie mogła znaleźć idealnego podkładu, więc stworzyła go sama. Zaczęło się od produktów do cery, teraz asortyment jest szerszy. Co konkretnie przykuło moją uwagę?
Beach Tint - Grapefruit Beach tint, czyli róż w żelu w formule 'stain', dostępny w 7 kolorach.

 
Line & Pore Corrector






Korektor maskujący pory i drobne zmarszczki, skład co prawda pęka w szwach od silikonów, chętnie sprawdziłabym, czym różni się od bazy DAXa ;)

Shimmering Skin Perfector - Topaz






 Osławiony w sieci Shimmering skin perfector, cztery odcienie do wyboru.




Kilka obrazków:
becca cosmetics


Ktoś coś? :)



4 komentarze:

  1. Ja bardzo chętnie ich cienie, ale cena 90zł za sztukę powala nawet wytrawnego MACoholika ;) Wiem, że na Truskawie też mają, ale ceny niewiele niższe niż w perfumeriach, a jak dowalą VAT w UC to wychodzi nawet drożej :)
    PS. Do końca września jest darmowa wysyłka do UE przy zakupach na ich stronie i dużo produktów -50% :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sale widziałam, ale przesyłki za darmo nie zarejestrowałam... :) Idę patrzeć jeszcze raz :P

      Usuń
    2. Bo te dwa ogłoszenia skaczą między sobą :P Przesyłka darmowa do UK i EU :P Kupuj a potem pokazuj koniecznie! :D

      Usuń
    3. Kurcze, no waham się... nie kuś!! :D

      Usuń