niedziela, 14 października 2012

co słychać?

Dzisiaj amerykanka o bujnej, rudej czuprynie, charakterystycznym stylu gry na fortepianie i głosie, który albo się lubi, albo nie.
Tori Amos ma na swoim koncie kilka (naście?) piosenek, które kocham, jest też kilka takich, za którymi nie przepadam. Oto dwie z tej pierwszej grupy. 'Winter' - mój absolutnie ukochany utwór, kojący, ciepły. Teledysk bardzo delikatny, szczególnie kadr z konwaliami ;)


Druga piosenka z niegdyś ukochanych, baśniowa i metaforyczna w teledysku, z Adrienem Brody w gratisie ;) Dziś trochę śmieszy, trochę zachwyca, sama nie wiem... Na pewno przyjemna do posłuchania.

Miłego!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz