piątek, 2 listopada 2012

read my lips!

Usta jesienią i zimą (wiosną i latem też ;P) mogą się zrobić baaaaaardzo wysuszone. Mój sposób?

 

Jedna istotna rzecz. Po tym jak kupiłam Carmexa w Rossmanie i wykorzystałam go, natrafiłam na żółtą tubkę w SuperPharmie. Jakież było moje zdziwienie, kiedy kupiony Carmex nie działał jak powinien. Porównałam składy. Co się okazało? Są znacząco różne, lanolina jest, kamfora też, ale SuperPharmowa lista składników jest strasznie długa. Krótszy jest skład Carmexu z Rossmanna, co u mnie zdecydowanie przekłada się na działanie. Nie wiem, jak jest teraz, ale ja w dalszym ciągu trzymam się zdecydowanie wersji rossmannowej.

PS. Drogeria Natura ma tę samą partię, co Rossmann, tam teraz Carmexy przecenione są 30%.

2 komentarze:

  1. Ja ej. nie zwróciłam na to uwagi... a też mi coś nie pasiło...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czysty przypadek, ale teraz porównuję opakowania ;)

      Usuń